ZIMA AUTKO MA DUUUUZO GORZEJ
:[ ), lod i bloto. Niszcza sie szyby i lakier. Silnik i skrzynia biegow, uruchamiane dwa razy dziennie na mrozie, zuzywaja sie kilkakrotnie szybciej niz eksploatowane w dodatniej temperaturze. Jednak niekorzystne zjawiska mozna zredukowac do minimum (co nie znaczy ze w zimie macie nie odpalac swoich bolidow
). Oto przed wami kilka porad, jak zaopiekowac sie naszymi samochodzikami zima!!! Milego czytania …
[b]JAK ZABEZPIECZYC SAMOCHOD OD SPODU PRZED ZIMA????
Kazde autko ma fabryczne zabezpieczenia antykorozyjne. Jednak to czasem nie niestety nie wystarczy

!!!!
[img]http://67.15.0.35/~blowjob/duron-ftp/artykuly/1/1.jpg[/img]
Niewielkie uszkodzenia
lakieru w kontakcie z sola szybko sie powieksza. Drobne rysy mozna zamalowac kredka, wieksze uszkodzenia nalezy jak najszybciej powierzyc lakiernikowi. Nalozenie twardego wosku to katorznicza praca, ale efekt pozostaje na dlugo, a pod powloka lakier czuje sie bezpiecznie. Wystepuja rowniez koloryzujace pasty z woskiem, ktore poprawia wyglad nadwozia i dodatkowo je zabezpiecza (koszt ok. 40-60 zl). Istnieje tez preparat do czarnych zderzakow (plastikow) i listew. Preparat zabezpiecza przed dalszym blaknieciem (cena ok. 15 zl).
Letni
plyn do spryskiwacza zamarznie na mrozie, uszkadzajac dysze spryskiwacza albo np. elektryczny silniczek, brudne polaczenia elektroniczne spowoduja rozladowanie baterii, lub po prostu wycieraczki beda pracowac na sucho, co moze spowodowac zarysowania na szybie. Zamrozona woda moze rowniez rozsadzic zbiorniczek. Jesli w zbiorniku pozostal jeszcze letni plyn nalezy dolac do niego zimowego koncentratu. Uzycie koncentratu jest wskazane szczegolnie wtedy, gdy w zbiorniczku znajduje sie jeszcze pewna ilosc plynu letniego. Koncentrat rozrabiany z woda mozna stosowac caly sezon. Ze wzgledu na dobro gumowych i lakierowanych elementow nie nalezy uzywac go w postaci nierozwodnionej. Auta wyposazone w wysokosciowe spryskiwacze reflektorow (wszystkie auta ze swiatlami ksenonowymi) sa szczegolnie wrazliwe na jakosc plynu. Wplyw tej substancji na bezpieczenstwo tez jest oczywisty: zamarzajaca mgielka na szybie ogranicza znaczna widocznosc. Zimowe plyny do spryskiwaczy najczesciej maja deklarowana temperature krzepniecia na poziomie -21 lub -220C. Nie znaczy to jednak, ze przy takim mrozie plyn zawsze sie sprawdzi. Czesto zdarza sie tak, ze ciecz niezamarzajaca podczas nocnego postoju krzepnie „w locie”, czesto w ulamku sekundy po rozpyleniu jej na szybe. Przyczyna jest odparowanie alkoholu, glownego skladnika zapewniajace odpornosc plynu do spryskiwacza na niska temperature. Zimowy plyn do spryskiwaczy kupimy na kazdej stacji benzynowej. Nie obawiajmy sie produktow oznaczonymi logiem stacji (np. Shell, Orlen, Statoil czy BP), sa to bardzo dobre produkty. Producentami takich plynow sa renomowane polskie wytwornie chemiczne, co dobrze wrozy, jesli chodzi o jakosc. Mozemy dokonac tez taniego zakupu plynu w hipermarkecie.
Bardzo niebezpieczny problem to np.
szyby zaparowane od wewnatrz. Zjawisko to mozna zredukowac za pomoca specjalnych preparatow. Jezeli jednak uklad wentylacyjny jest nieszczelny (niektore auta maja z tym duze problemy
![:] :]](images/smiles/893goodvibes.gif)
), srodek chemiczny nie rozwiaze problemu calkowicie. Zaleca sie tez
wylaczyc klimatyzacje. Klima nie lubi zimy. Malo ktore urzadzenia w samochodzie nie znosi bezczynnosci tak bardzo jak klimatyzacja. Zima nie mozna wiec o niej zapomniec. Klimatyzacje najlatwiej docenic w srodku lata, a zima najczesciej o niej zapominamy. Uwaga! Zaniedbana klima wiosna moze nie dac sie ponownie uruchomic. W dodatku usuniecie awarii bedzie wtedy bardzo kosztowne. Uniknac tego mozne w jeden sposob, trzeba regularnie z niego korzystac :[ , dlatego proponuje stosowac lancuchy!!
[img]http://67.15.0.35/~blowjob/duron-ftp/artykuly/1/3.jpg[/img]
KILKA RAD:
- indeks ogumienia powinien byc zawsze zgodny z zaleceniami producenta samochodu!! Jest to bardzo wazne, poniewaz w przypadku kolizji (nawet nie z naszej winy) zdarza sie, ze firma ubezpieczeniowa nie chce zwrocic pelnego ubezpieczenia, powolujac sie na zle ogumienie pojazdu!! Rowniej, jezeli w okresie zimowym jezdzimy na oponach letnich (na odwrot moze byc
![:] :]](images/smiles/893goodvibes.gif)
)!!
- w zadnym przypadku nie nalezy obnizac cisnienia w oponach. Nowoczesne ogumienie zimowe reaguje na to wylacznie przyspieszonym zuzyciem, a prowadzenie auta wcale nie ulega poprawie.
- przepisy mowia, ze minimum bezpieczenstwa to 1,6 mm glebokosci bieznika, ale w przypadku opon zimowych to za malo. Producenci ogumienia sa zgodni, ze granica bezpieczenstwa to 4 mm. Wraz ze zuzyciem bieznika parametry „zimowki” zblizaja sie, (choc nigdy sie z nim nie zrownaja) do osiagow opony letniej.
STAN I POZIOM PLYNOW
Plyny chlodniczego nie da sie zastapic woda – jest to ciecz o bardzo specyficznych wlasciwosciach. Zima najwazniejsza wydaje sie odpornosc na zamarzanie – dobry plyn krystalizuje sie dopiero przy temperaturze ponizej - 350C. Jednak nawet zima silnik rozgrzewa plyn chlodniczy do wysokich temperatur, czasem przekraczajacych 1000C. W sytuacji, gdy woda wrze, plyn chlodniczy pozostaje „spokojny”. Jednak rownie wazna cecha plynu do chlodnic to jego wlasciwosci antykorozyjne. Chroni on wszystkie aluminiowe i stalowe elementy ukladu chlodzenia przed atakiem rdzy.
Z reguly producenci plynow chlodniczych okreslaja ich trwalosc na dwa lata – m.in. z powodu zuzywania sie substancji odpowiedzialnych za powstrzymanie korozji. Sa jednak wyjatki: niektorzy producenci samochodow nie wymagaja okresowej wymiany plynu chlodniczego. Wowczas rzeczywiscie mozna zapomniec o jego wymianie i poprzestac na kontroli temperatury krzepniecia. Ale uwaga: dotyczy to wylacznie plynu fabrycznego. W przypadku utraty oryginalnego plynu chlodniczego, np. w wyniku naprawy jakiegos elementu ukladu chlodzenia, trzeba stosowac sie do zalecen instrukcji stosowania plynu. Jezeli kupilismy uzywany samochod i nie znamy jego historii, obowiazuje zasada ograniczonego zaufania. Wymiana plynu chlodniczego na nowy to z reguly wydatek zaledwie kilkudziesieciu zlotych. Warto czynnosc te zlecic w warsztacie z powodow ekologicznych: zuzyty plyn jest szkodliwy, nie wolno go wylewac np. do zlewu.
KONSEKWENCJE ZBYT WYSOKIEGO LUB ZBYT NISKIEGO STANU CHLODZIWA
Zbyt wysoki poziom:
Zbiorniczek wyrownawczy to element ukladu chlodzenia w wiekszosci samochodow. Nigdy nie jest wypelniony calkowicie – producent auta swiadomie pozostawia „zapasowa” przestrzen w ukladzie. Jest ona potrzebna wtedy, gdy plyn zostaje ogrzany. Wowczas jego objetosc wzrasta. Gdyby nie bylo wolnej przestrzeni, rosnace cisnienie chlodziwa mogloby rozsadzic jakies elementy ukladu. Nie nalezy wiec przepelniac ukladu chlodzenia, tym bardziej ze jego wydajnosc od tego nie wzrosnie.
Zbyt niski poziom:
Niewielkie ubytki plynu chlodniczego to naturalne zjawisko, dlatego nalezy jego poziom regularnie kontrolowac. Jesli dolewki potrzebne sa czesto, trzeba koniecznie sprawdzic szczelnosc ukladu. Jednak drobne nieszczelnosci sa niewidoczne golym okiem. Dlatego w takiej sytuacji warto pojechac do warsztatu na rutynowy test, tzw. probe cisnieniowa, pozwoli odszukac usterke. Niedobor plynu powoduje wiele problemow.
autorem atykulu jest:
K@pi